Ma miejscu Emily Brontë przewracałabym się w grobie, czyli rant na „Wichrowe Wzgórza” Emerald Fennell
Kilka miesięcy po kinowej premierze obejrzałam wreszcie adaptację "Wichrowych Wzgórz" Emerald Fennell i ze śmiechu o mało co nie spadłam z krzesła.
o Islandii, książkach i uzależnieniach
Kilka miesięcy po kinowej premierze obejrzałam wreszcie adaptację "Wichrowych Wzgórz" Emerald Fennell i ze śmiechu o mało co nie spadłam z krzesła.