literatura,  recenzje

Trup, zemsta i Ustka, czyli „Denat wieczorową porą” Anety Jadowskiej

Trzy pokolenia Garstek

Cykl o rodzinie Garstek z Ustki rozpoczął się Trupem na plaży, czyli tomem poświęconym Madzi Garstce – drobnej ciałem, choć wielkiej duchem, walecznej oraz nieustraszonej dziewczynie, która po kilku latach spędzonych w Łodzi przeprowadza się z powrotem do rodzinnej Ustki, by niemal natychmiast znaleźć na plaży zwłoki. A następnie wplątać się w skomplikowane śledztwo, zaleźć za skórę miejscowej policji i na koniec dokonać brawurowego ataku przy użyciu pewnej gaśnicy. Tom drugi serii, Martwy sezon, należał do ciotki Madzi – Tamary – która po poważnym wypadku podczas zagranicznej podróży zawitała do Ustki celem rekonwalescencji, wnosząc do siedziby Garstek własną porcję chaosu i zamętu. W trzeciej części cyklu, o smakowitym tytule Denat wieczorową porą, w końcu mamy szansę przyjrzeć się bliżej nestorce rodu – Marii Garstce – i poznać jej skrywane latami tajemnice. Tajemnice, dodajmy, które dawały już o sobie znać w poprzednich częściach, sugerując co uważniejszym czytelnikom, że to Maria właśnie ma do opowiedzenia historię o wiele mroczniejszą, ciekawszą i poważniejszą, niż młodsze członkinie jej rodziny. I ta historia wreszcie musi ujrzeć światło dzienne.

Bal Tajemnic

A wszystko zaczyna się od anonimowego zaproszenia na Bal Tajemnic do zapomnianego ośrodka wypoczynkowego, zwanego Uroczyskiem, ukrytego gdzieś w usteckim lesie. Enigmatyczny organizator imprezy zapewnia, że będzie to noc pełna niezapomnianych wrażeń i odsłaniania mrocznych sekretów. Maria nie jest tym pomysłem szczególnie zachwycona, ale ulega namowom swojej postrzelonej przyjaciółki, Anieli, i obie starsze panie wyruszają do Uroczyska. A wokół właśnie zaczyna szaleć śnieżyca, odcinając Uroczysko od reszty świata…

Aneta Jadowska

Prędko okazuje się, że sama impreza wcale nie jest niewinną zabawą w stylu murder mystery zorganizowaną przez jakiegoś wielbiciela Agathy Christie, ale starannie zaplanowanym aktem zemsty. I że kiedy do tego wszystkiego w Uroczysku pojawi się jeszcze trup, to będzie to trup najzupełniej prawdziwy…

Kryminał z feministycznym wydźwiękiem

Denat wieczorową porą, tak jak poprzednie części serii, balansuje gdzieś na granicy między lekką powieścią obyczajową a komedią kryminalną, odważnie wplatając w tę mieszankę tematy naprawdę ciężkiego kalibru – takie jak przemoc domowa. Mimo że akcja osadzona jest w spokojnej z pozoru, nieco idyllicznej nadmorskiej miejscowości, to jednak autorka ani na chwilę nie pozwala nam zapomnieć, w jakim kraju żyjemy – i co to oznacza dla wielu kobiet. Świadomość feministyczna Anety Jadowskiej wybrzmiewa w tej powieści bardzo wyraźnie, a jej bohaterki odważnie mówią, co myślą, często o sprawach bardzo aktualnych i palących – na przykład o zaostrzeniu ustawy aborcyjnej. Na jakimś poziomie można więc uznać cały cykl za swego rodzaju komentarz społeczny do naszego polskiego tu i teraz.

Bujne postaci i błyskotliwy humor

Jedną z najmocniejszych stron serii o Garstkach z Ustki są niewątpliwie odważne, wyraziste i charakterologicznie bujne postaci. Każda z trzech głównych przedstawicielek tej rodziny intryguje na swój sposób, każda jest na swój sposób nieobliczalna i każda ma przedziwny talent do pakowania się w kłopoty – a dzięki temu jako główne bohaterki sprawdzają się znakomicie. Przyznam, że mnie osobiście to Maria właśnie od samego początku frapowała najbardziej – jej historia przez długi czas pulsowała pod powierzchnią czekając tylko na swój moment. Dlatego właśnie Denat wieczorową porą okazał się dla mnie częścią najbardziej satysfakcjonującą czytelniczo.

Nie mogło w tej powieści, oczywiście, zabraknąć tego, co fani Anety Jadowskiej jak kraj długi i szeroki uważają za jej znak rozpoznawczy – lekkiego języka i błyskotliwego humoru. Kto więc zna i ceni pióro Jadowskiej, na pewno znajdzie w tej książce to, czego szuka – przyjemną rozrywkę w sprawdzonym stylu. Ja bawiłam się pysznie. Mogę tylko mieć nadzieję, że to dopiero początek przygody Anety Jadowskiej ze światem komedii kryminalnych, bo to jej oblicze szczególnie mi odpowiada.

Aneta Jadowska Denat wieczorową porą

Wydawnictwo Sine Qua Non 2021

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.