Klasyka w klasycznej odsłonie, czyli filmowa „Lalka”
16/10/2026Tak imponujący zbiór czołowych polskich aktorów musiał wspólnymi siłami zdziałać coś dobrego – i choćby nawet tylko po to, żeby zobaczyć ich wszystkich razem na ekranie i przekonać się, co z tego wynikło, warto wybrać się do kina.
Reportaż o milczeniu, czyli „Nie oświadczam się” Wiesława Łuki
Literatura faktu w najlepszym wydaniu: szorstka, brutalna i porażająca.
Voca Ilnicka dla panów, czyli o książce „Krew i sperma. Od męskiego orgazmu do pokoju na świecie”
Okazuje się, że seks rzadko bywa przestrzenią radosnej eksploracji i swobodnej realizacji naturalnych potrzeb, a o wiele częściej czymś na kształt areny, na której trzeba stale z kimś się ścigać, coś komuś udowadniać, wykazywać się albo spełniać określone role.
Kupiec i emancypantka, czyli kilka przemyśleń o serialowej „Lalce”
Serialowa „Lalka” w założeniu miała zaskoczyć, namieszać, oburzyć i podzielić odbiorców. Bo tradycyjnie to już przecież było.
Zamieszkać w książce… ale raczej nie w tej czyli „The Astral Library” Kate Quinn
Bohaterka odkrywa w swojej ulubionej bibliotece ukryte drzwi, które prowadzą ją wprost do Biblioteki Astralnej – przystani dla zagubionych, nieszczęśliwych i skrzywdzonych.
Sybilla, co nie chciała męża, czyli o serialu „Moja wspaniała kariera” Liz Doran
Ostatnią rzeczą potrzebną pisarce do pisania jest mąż.
Ma miejscu Emily Brontë przewracałabym się w grobie, czyli rant na „Wichrowe Wzgórza” Emerald Fennell
Kilka miesięcy po kinowej premierze obejrzałam wreszcie adaptację "Wichrowych Wzgórz" Emerald Fennell i ze śmiechu o mało co nie spadłam z krzesła.
Ostatnia pora roku. Recenzja książki „Zima pożegnanych” Anny Kańtoch
Osiemdziesięcioletnia Krystyna Lesińska wraca do akcji!
Świętokrzyska masakra, czyli „Gołoborze” Macieja Siembiedy
Historia, którą Maciej Siembieda opowiada nam na ponad pięciuset stronach tej powieści jest tak fascynująco brudna, krwawa i niepoprawna, że naprawdę trudno się od niej oderwać.
Kryminał z miłości do gór – odsłona piąta, czyli „Święto Karkonoszy” Sławka Gortycha
Sławek Gortych naprawdę zdarł na tych szlakach niejedną parę butów, spędził w Strzesze Akademickiej niejedną noc, niejedną herbatę wypił w Samotni i niejedne pierogi zeżarł w Odrodzeniu.
Smutek zwycięzców, czyli „Odyseja” Christophera Nolana
„Odyseja” Nolana nie jest baśnią, mitem ani realizacją zbiorowej fantazji.