Rozpustnik i Kopciuszek, czyli o czwartym sezonie „Bridgertonów”
27/02/2026Pomysł na fabułę jest bardzo przyzwoity i świetnie współgra swoją baśniową proweniencją z całą otoczką fantastycznego, kwiecistego i efektownie nierealnego świata Bridgertonów
Z pamiętnika akuszerki, czyli „Rzeka Lodu” Ariel Lawhon
Samo śledzenie zmagań bohaterki z surową codziennością życia w nowo powstałym kraju (jest zaledwie trzynaście lat po podpisaniu Deklaracji Niepodległości!) było dla mnie w lekturze tej powieści najciekawsze.
„Doktórka-wariatka” i trująca huta, czyli recenzja serialu „Ołowiane dzieci”
Wcielająca się w rolę niepokornej lekarki Joanna Kulig to bez wątpienia motor napędowy całego serialu.
Pułapki pożądania. Recenzja książki „Obiekty głębokiego nieba” Jakuba Małeckiego
Najnowsza powieść Jakuba Małeckiego jest książką o miłości i pożądaniu – i o tym, jak mocno potrafią pokomplikować życie.
Gdzie jest Esther? Recenzja książki „Queen Esther” Johna Irvinga (SPOJLERY!)
Jeśli jakimś cudem jeszcze tego autora nie znacie, a chcielibyście poznać, to raczej nie zaczynajcie tutaj.
Długie pożegnanie. Recenzja książki „Pamięć drzewa” Tiny Vallès
Melancholia jest tu niemal uchwytna, smutek otula czytelnika jak ciasny kokon, w którym – o dziwo – prędko zaczynamy czuć się bezpiecznie.
Srebro, masoni i trup ze skarbca czyli „Naznaczony” Roberta Galbraitha (J.K. Rowling)
Najnowsza powieść J.K. Rowling („przebranej” za Roberta Galbraitha) raczej doskonale sobie poradzi bez mojej rekomendacji, ale i tak to powiem: jest bardzo dobra, świetnie napisana, trzyma w napięciu do samego końca i gwarantuje znakomitą rozrywkę i głęboką czytelniczą satysfakcję.
Czy neuroatypowe dzieci uratują świat, czyli rozmowa o książce Richarda Powersa „Zadziwienie”
Rozmawiamy o neurofeedbacku i o filozofii, o Richardzie Powersie i o Grecie Thunberg oraz o tym, czy świat da się jeszcze uratować.
Książki roku 2025
Krótko o tych kilku szczególnych lekturach 2025 roku, z których wyszłam z głębokim przekonaniem, że było warto i że zostawiły po sobie trwały ślad.
Zła, gorsza i najgorsza, czyli o kiepskich lekturach 2025 roku
Żeby te bolesne doświadczenia nie były wyłącznie stratą czasu, postanowiłam wybrać trzy najgorsze książki, które przeczytałam w tym roku i o nich opowiedzieć. Żebyście wy już nie musieli ich czytać.
Trup w kościele, czyli o filmie „Na noże: Żywy czy martwy”
„Żywy czy martwy" ma wszystko, czego potrzeba, żeby stworzyć kryminalny przebój: małomiasteczkowy retro klimat, ograniczone grono podejrzanych (z których prawie każdy coś ukrywa) oraz ofiarę, która praktycznie sama prosiła się o to, żeby ktoś ją zamordował.