film
Trup w kościele, czyli o filmie „Na noże: Żywy czy martwy”
„Żywy czy martwy" ma wszystko, czego potrzeba, żeby stworzyć kryminalny przebój: małomiasteczkowy retro klimat, ograniczone grono podejrzanych (z których prawie każdy coś ukrywa) oraz ofiarę, która praktycznie sama prosiła się o to, żeby ktoś ją zamordował.
Rybacka wioska i tęczowa obywatelka. O filmie „Ljósvikingar” („Odd Fish”) Snævara Sölviego Sölvasona
Islandzka wioska – choć pozornie tkwiąca na peryferiach cywilizowanego świata – okazuje się zaskakująco otwarta umysłowo i progresywna.
Wszyscy bywamy Jessicą. O serialu „Na całego” Leny Dunham
Kto nigdy nie zafiksował się na swoim byłym/byłej albo na jego/jej nowej relacji, niech pierwszy rzuci kamień.
Symetrycznie i absurdalnie. O filmie „Fenicki układ” w reżyserii Wesa Andersona
Mieszanka ekscentryczna i nieobliczalna, która sprawia, że oglądanie tego filmu jest trochę jak przejażdżka na rollercoasterze.
Bardzo fajnie, że sitcom. Recenzja serialu „Na północ od północy”
Każda próba wprowadzenia rdzennej kultury do popkultury przy użyciu jakiegoś mniej ciężkostrawnego gatunku wydaje mi się naprawdę potrzebną odmianą.
Pustkowie i ludzie – o filmie „All Eyes on Me” Pascala Payanta
Pół miasta przyszło zobaczyć film o tym, że idzie samotny facet przez pustkowie i spotyka na tym pustkowiu szurniętą Polkę.
O tym, jak Islandia została kobietą – „The Day Iceland Stood Still” w reżyserii Pameli Hogan
Ruchy kobiece w różnych miejscach świata, organizując protesty, powołują się na ten pierwszy, oryginalny Strajk Kobiet, który na zawsze odmienił Islandię, wprowadził w ruch machinę zmian społecznych, zasiał w narodzie ziarno świadomości feministycznej i doprowadził do istotnych zmian na scenie…
Ballada o stracie – o filmie Ljósbrot (When the Light Breaks) Rúnara Rúnarssona
Smutek i żałoba są w tak młodym wieku czymś zupełnie innym niż w późniejszym życiu – atakują system nerwowy z siłą rozpędzonego pociągu właśnie dlatego, że młodość i śmierć zdają się wzajemnie wykluczać, nie mają prawa zadziać się jednocześnie.
Miłość i proletariat – o filmie „Opadające liście” Akiego Kaurismäkiego
Nie jest to historia tak całkiem ciepła i przyjemna – jest w niej dużo mroku i życiowej beznadziei i chyba dlatego tym bardziej trzymamy kciuki za tę miłość, za ten nieśmiały promyczek nadziei.
Historia bliska sercu – o filmie „Snerting” (Dotyk) Baltasara Kormákura
Zaskakująco subtelna i ujmująca historia miłosna obejmująca kilka dekad, mniejsze i większe zawieruchy dziejowe oraz trzy kraje na dwóch kontynentach.