Gdzie ta rewolucja? Recenzja książki „The Book Club for Troublesome Women” Marie Bostwick
Oto widzimy świat u progu wielkich zmian społecznych i cztery reprezentantki dokładnie tej grupy społecznej, której owe zmiany mają dotyczyć.
Co się nie udało w „Podziemiu pamięci” Yõko Ogawy
Fabuła wyszła raczej żadna – mija czas, znikają rzeczy, smutny facet ukrywa się w piwnicy.
Cichy bunt, czyli recenzja filmu „Szwedzki łącznik”
To taka trochę historia zza kulis, tocząca się z daleka od centrum wielkiej historii i polityki – a przecież tak samo mocna i ważna.
Groza codzienności, czyli „Siedem pustych domów” Samanty Schweblin
Groza czająca się w pozornie bezpiecznych ścianach domów i mieszkań; podskórny lęk i pustka codzienności, które niby można zagłuszyć, ale które i tak zawsze pozostaną tuż obok, na wyciągnięcie ręki.
Rozpustnik i Kopciuszek, czyli o czwartym sezonie „Bridgertonów”
Pomysł na fabułę jest bardzo przyzwoity i świetnie współgra swoją baśniową proweniencją z całą otoczką fantastycznego, kwiecistego i efektownie nierealnego świata Bridgertonów
Z pamiętnika akuszerki, czyli „Rzeka Lodu” Ariel Lawhon
Samo śledzenie zmagań bohaterki z surową codziennością życia w nowo powstałym kraju (jest zaledwie trzynaście lat po podpisaniu Deklaracji Niepodległości!) było dla mnie w lekturze tej powieści najciekawsze.
„Doktórka-wariatka” i trująca huta, czyli recenzja serialu „Ołowiane dzieci”
Wcielająca się w rolę niepokornej lekarki Joanna Kulig to bez wątpienia motor napędowy całego serialu.
Pułapki pożądania. Recenzja książki „Obiekty głębokiego nieba” Jakuba Małeckiego
Najnowsza powieść Jakuba Małeckiego jest książką o miłości i pożądaniu – i o tym, jak mocno potrafią pokomplikować życie.
Gdzie jest Esther? Recenzja książki „Queen Esther” Johna Irvinga (SPOJLERY!)
Jeśli jakimś cudem jeszcze tego autora nie znacie, a chcielibyście poznać, to raczej nie zaczynajcie tutaj.
Długie pożegnanie. Recenzja książki „Pamięć drzewa” Tiny Vallès
Melancholia jest tu niemal uchwytna, smutek otula czytelnika jak ciasny kokon, w którym – o dziwo – prędko zaczynamy czuć się bezpiecznie.