Kryminał w stylu retro, czyli „Morderstwo w Mena House” Eriki Ruth Neubauer
Już sama okładka obiecuje sentymentalną podróż w czasie do epoki, kiedy kryminały były nieskomplikowaną rozrywką i występowali w nich dżentelmeni w melonikach, wytworne damy w tiulach oraz rezolutne panny na wydaniu.
Smutek detektywa czyli „Duchy w Wenecji”
Klasyka kryminału, której nigdy nie mam dosyć i którą mogę oglądać w każdej odsłonie.
Kryminały na zimę
Nie ma to, jak zanurzyć się w radosny i beztroski świat psychopatów, morderców, trupów i rozpruwanych flaków.
Egipt, morderstwa i wąsy, czyli „Śmierć na Nilu”
Wyszłam z kina zadowolona i usatysfakcjonowana, czując, że dostałam dokładnie to, po co tam poszłam.