Skok na główkę w opary absurdu – o książce „Raczej bohater” Anny Burns
Cała ta bardzo dziwna (i bardzo krótka) powieść jest jedną wielką i pyszną zabawą tropami i archetypami, literackim żartem, w którym wszystko może się wydarzyć.
Gdzie ta rewolucja? Recenzja książki „The Book Club for Troublesome Women” Marie Bostwick
Oto widzimy świat u progu wielkich zmian społecznych i cztery reprezentantki dokładnie tej grupy społecznej, której owe zmiany mają dotyczyć.
Co się nie udało w „Podziemiu pamięci” Yõko Ogawy
Fabuła wyszła raczej żadna – mija czas, znikają rzeczy, smutny facet ukrywa się w piwnicy.
Groza codzienności, czyli „Siedem pustych domów” Samanty Schweblin
Groza czająca się w pozornie bezpiecznych ścianach domów i mieszkań; podskórny lęk i pustka codzienności, które niby można zagłuszyć, ale które i tak zawsze pozostaną tuż obok, na wyciągnięcie ręki.
Z pamiętnika akuszerki, czyli „Rzeka Lodu” Ariel Lawhon
Samo śledzenie zmagań bohaterki z surową codziennością życia w nowo powstałym kraju (jest zaledwie trzynaście lat po podpisaniu Deklaracji Niepodległości!) było dla mnie w lekturze tej powieści najciekawsze.
Pułapki pożądania. Recenzja książki „Obiekty głębokiego nieba” Jakuba Małeckiego
Najnowsza powieść Jakuba Małeckiego jest książką o miłości i pożądaniu – i o tym, jak mocno potrafią pokomplikować życie.
Długie pożegnanie. Recenzja książki „Pamięć drzewa” Tiny Vallès
Melancholia jest tu niemal uchwytna, smutek otula czytelnika jak ciasny kokon, w którym – o dziwo – prędko zaczynamy czuć się bezpiecznie.
Czy neuroatypowe dzieci uratują świat, czyli rozmowa o książce Richarda Powersa „Zadziwienie”
Rozmawiamy o neurofeedbacku i o filozofii, o Richardzie Powersie i o Grecie Thunberg oraz o tym, czy świat da się jeszcze uratować.
Zła, gorsza i najgorsza, czyli o kiepskich lekturach 2025 roku
Żeby te bolesne doświadczenia nie były wyłącznie stratą czasu, postanowiłam wybrać trzy najgorsze książki, które przeczytałam w tym roku i o nich opowiedzieć. Żebyście wy już nie musieli ich czytać.
Rozgryźć smutek. Recenzja książki „Przyjaciel” Sigrid Nunez
To lektura dla tych, którym nigdzie się nie spieszy, a zamiast dobiec do jakiegoś celu, chcieliby wejść głębiej.