literatura,  recenzje

O troskach i trudach trzynastolatków, czyli „Sekretne życie Grety O.” Cary’ego Fagana

Życie w cieniu ucieczki

Ostatnia klasa podstawówki nie jest najłatwiejszym rokiem w życiu trzynastoletniego Hartleya. Kilka miesięcy temu jego starszy brat, Jackson, uciekł z domu i reszta rodziny do tej pory nie poradziła sobie z tym faktem. Wszyscy w rodzinie – od zamartwiających się o syna rodziców, przez siostrę bliźniaczkę Jacksona, wściekłą i osamotnioną nagle Heather, aż po najmłodszego braciszka, zdezorientowanego i nierozumiejącego całej sytuacji George’a, próbują wieść normalne życie, mimo że emocjonalny ciężar, jaki niosą na barkach odciska na nich swoje trwałe piętno. Nic nie jest takie, jak było dawniej i życie nagle stało się dużo bardziej skomplikowane.

Tymczasem Hartley musi przecież radzić sobie również z normalnymi wyzwaniami okresu dorastania. Problemy z rówieśnikami, oczekiwania nauczycieli, zbliżający się wielkimi krokami koniec szkoły i czekający go w związku z tym projekt, na który chłopak zupełnie nie ma pomysłu… momentami Hartley czuje, że nie ma na świecie nikogo, kto mógłby zrozumieć, co czuje.

Intrygujące kartki

Aż nagle, pewnego wiosennego dnia w miejskiej bibliotece Hartley trafia na osobliwą, oryginalną, ręcznie robioną kartkę, która z miejsca przykuwa jego uwagę. Kartka, podpisana inicjałami g.o. to swego rodzaju kolaż o nieco poetyckim, nieco filozoficznym przesłaniu, który z jakichś powodów tafia w samo sedno wrażliwości trzynastolatka. Nagle okazuje się, że gdzieś tam jest ktoś, kto myśli i czuje podobnie jak on. A żeby było jeszcze bardziej intrygująco, od tej pory Hartley zaczyna napotykać ręcznie robione kartki w zupełnie przypadkowych punktach miasta. Zbiera je wszystkie i starannie przechowuje, z nadzieją, że kiedyś uda mu się poznać tożsamość tajemniczego artysty.

Biorąc pod uwagę tytuł powieści, prawdopodobnie nie będzie zbyt dużym spojlerem ujawnienie, że autorką kartek jest nastolatka imieniem Greta – która, jak się prędko okazuje, zmaga się z własnymi, nie mniej poważnymi, problemami. Dziewczyna mieszka w tym samym mieście, co Hartley, chodzi po tych samych ulicach i czuje się podobnie samotna, odizolowana i przytłoczona. Sięga więc po tę formę wyrażenia siebie, która przychodzi jej najłatwiej – kolaż. I dzięki swoim pracom wpływa na co najmniej jedno – poza własnym – życie.

Bogactwo ważnych tematów

Sekretne życie Grety O. to przyjemna, ciepła i sympatyczna młodzieżówka (taka do pochłonięcia w jeden wieczór), która jednak mimo niepozornej objętości kryje w sobie prawdziwe bogactwo naprawdę ważnych treści. A więc, przede wszystkim: problemy, z którymi zmagają się bohaterowie są autentyczne i poważne. Poza ucieczką Jacksona mamy jeszcze Gretę, doświadczającą w szkole przemocy – i to naprawdę nie są sprawy, które można zlekceważyć, zamieść pod dywan albo rozwiązać samodzielnie. Owszem, Greta próbuje radzić sobie z prześladującymi ją koleżankami, jak potrafi, ale ostatecznie zaczyna rozumieć, że nie tędy droga. Jeśli doświadczasz przemocy, powiedz komuś – zdaje się przekonywać młodych czytelników autor. Bo to jest problem, który powinni ci pomóc rozwiązać dorośli.

Sytuacja w domu Hartleya natomiast jasno pokazuje, że są sprawy, z którymi dorośli również nie do końca potrafią sobie radzić. Po ucieczce Jacksona cała rodzina korzysta z pomocy psychologa, wszyscy nieustannie podkreślają, jak ważne jest, żeby rozmawiali ze sobą o tym, co czują – a mimo to są momenty, kiedy każdy z nich ma wrażenie, że jest z całą tą sytuacja zupełnie sam. Bardzo to prawdziwe i bardzo poruszające (scena w supermarkecie z mamą zalewającą się łzami na widok ulubionych ciastek Jacksona – bezcenne).

Siła twórczej ekspresji

I w końcu, co szczególnie mnie w tej powieści zachwyciło, to leżąca u podstaw całej historii wiara w siłę twórczej ekspresji. Greta zaczyna tworzyć swoje kartki nie dla ocen czy poklasku – ale z autentycznej, wewnętrznej potrzeby wyrażenia siebie. Nie ma pojęcia, czy kiedykolwiek znajdzie odbiorcę, nie liczy na to, że kolaże odmienią jej życie; wie tylko, że coś w samym środku jej jestestwa domaga się ujścia w formie twórczej manifestacji. To jest tak szczery i autentyczny przejaw potrzeby tworzenia, że wzrusza mnie już samo pisanie o tym. A jednocześnie mam pewność, że to jest przekaz, którego w kulturze nigdy dość: twórczość jest najlepszą możliwą drogą do odnalezienia siebie – i naprawdę nie musisz nic z tego mieć, ani nikomu niczego udowadniać.

Sekretne życie Grety O. to wyjątkowo udana, mądra i świetnie napisana książka dla młodszej młodzieży, w której humor i lekkość przeplatają się z poważnymi troskami i trudami wieku dorastania. Ja bawiłam się świetnie. Mam nadzieję, że i wy będziecie.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwo Literackiemu.

obrazki pochodzą ze strony: wydawnictwoliterackie.pl

Cary Fagan Sekretne życie Grety O.

Tłumaczenie: Maria Jaszczurowska

Wydawnictwo Literackie 2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.